Frankowicze bez rozprawy, bez stresu i… bez rat?
Brzmi jak coś nierealnego, ale właśnie takie zmiany przewiduje nowy projekt ustawy frankowej.
Jeśli wejdzie w życie w obecnym kształcie, frankowicz, który złoży pozew do sądu, a ten doręczy go bankowi, automatycznie zyska prawo do zawieszenia spłaty rat. Bez konieczności składania dodatkowego wniosku o zabezpieczenie, bez czekania na decyzję sądu.
Co więcej, ustawa dopuszcza też przesłuchania kredytobiorców na piśmie, co oznacza, że część osób w ogóle nie będzie musiała pojawiać się na sali sądowej.
Adw. Bartosz Czupjało w swoim nagraniu mówi również o tym, co banki zyskują na tej ustawie i dlaczego te zmiany mogą wcale nie być takie korzystne dla kredytobiorców.
Obejrzyj wideo, poznaj szczegóły i oceń sam, czy projektowana ustawa faktycznie będzie działać na Twoją korzyść.