Przejdź do treści

Warszawa 9 biur w Polsce spotkania online

5% na Onkofundację Alivia +48 534 888 088 chf@ccka.pl

Wyrok TSUE w sprawie C-510/25 (Adazik) – co oznacza dla kredytobiorców?

4 min czytania adw. Tomasz Dubrowski

10 września 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w polskiej sprawie frankowej C-510/25, zainicjowanej pytaniami Sądu Okręgowego w Warszawie. W przekazie medialnym pojawiły się nagłówki sugerujące „przełom na korzyść banków”. Po analizie pełnej treści orzeczenia stanowisko Kancelarii jest jednoznaczne: wyrok nie zmienia sytuacji prawnej kredytobiorców i nie podważa podstaw dochodzenia roszczeń z nieważnych umów kredytów powiązanych z walutą obcą.

Co faktycznie orzekł Trybunał?

Trybunał stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 „nie stoją co do zasady na przeszkodzie” takiej wykładni prawa krajowego, w której sąd dokonuje z urzędu potrącenia wzajemnych roszczeń stron nieważnej umowy, a konsumentowi przysługuje wierzytelność co do nadwyżki ponad kapitał wraz z odsetkami od tej nadwyżki.

Kluczowe jest zrozumienie formuły tego rozstrzygnięcia. Trybunał nie nakazał stosowania teorii salda i nie nadał jej prymatu w polskim porządku prawnym. Orzekł wyłącznie, że prawo Unii samo w sobie takiego rozwiązania nie zakazuje, pozostawiając ocenę prawu krajowemu. To fundamentalna różnica między „można, jeśli prawo krajowe na to pozwala” a „należy”.

Cztery elementy wyroku korzystne dla kredytobiorców

1. Odesłanie do prawa krajowego jako warunek konieczny

Trybunał zrelacjonował stanowisko Sądu Okręgowego w Warszawie, zgodnie z którym prawo polskie nie przyznaje sądowi uprawnienia do potrącenia z urzędu, ponieważ art. 498–499 k.c. wymagają oświadczenia woli strony. Powołując wyrok Profi Credit Bulgaria (C-170/21), Trybunał potwierdził, że z dyrektywy nie wynika obowiązek realizacji prawa do zwrotu przez potrącenie z urzędu, i dopuścił je wyłącznie „jeżeli umożliwia mu to jego prawo krajowe, w tym konieczność przestrzegania wszelkich ewentualnie przewidzianych w tym prawie wymogów proceduralnych”. Ostateczną ocenę Trybunał wyraźnie pozostawił sądowi krajowemu.

Innymi słowy: wyrok nie tworzy podstawy prawnej dla teorii salda tam, gdzie prawo krajowe jej nie zna. Linia orzecznicza Sądu Najwyższego od 2019 r., oparta właśnie na braku normatywnej podstawy teorii salda w prawie polskim, pozostaje w mocy i nie została tym orzeczeniem podważona.

2. Zamknięcie instrumentalnej wykładni wyroku Lubreczlik

Trybunał stwierdził jednoznacznie, że dyrektywy „nie można interpretować jako zobowiązującej polskie sądy, by przyznawały pierwszeństwo stosowaniu teorii salda lub teorii dwóch kondykcji”, a w wyroku Lubreczlik (C-396/24) „wcale nie opowiedział się za jedną z dwóch rozpatrywanych teorii”. To bezpośrednio dezawuuje te orzeczenia, które z Lubreczlika wywodziły rzekomy nakaz stosowania salda.

3. Bezwzględny obowiązek uprzedniego pouczenia konsumenta

Sąd, który zamierza dokonać potrącenia z urzędu, jest zobowiązany uprzednio poinformować o tym konsumenta, aby umożliwić mu wyrażenie woli przy pełnej znajomości sprawy. Dopiero brak sprzeciwu konsumenta powoduje, że kompensata nie narusza ani jego woli, ani zasady kontradyktoryjności. A contrario — potrącenie dokonane bez pouczenia jest wadliwe i stanowi samodzielną podstawę zarzutu apelacyjnego. Kredytobiorca zachowuje zatem realny głos w tej kwestii.

4. Ochrona kosztowa

Trybunał przypomniał, że system podziału kosztów procesu nie może zniechęcać konsumenta do korzystania z uprawnień wynikających z dyrektywy. W prawie polskim sąd może uznać konsumenta za wygrywającego w całości mimo częściowego oddalenia roszczenia restytucyjnego. Sąd krajowy ma obowiązek wykładni zgodnej z dyrektywą.

Wyrok potwierdza brak wynagrodzenia za korzystanie z kapitału

Orzeczenie wzmacnia dotychczasową, korzystną dla konsumentów linię: bank nie może żądać od kredytobiorcy niczego ponad zwrot wypłaconego kapitału oraz ustawowe odsetki za opóźnienie liczone od dnia wezwania do zapłaty (z odesłaniem do wyroków Jangielak, C-752/24 i Herchoski, C-902/24). Trybunał dodał przy tym argument czysto praktyczny: przedsiębiorca, który przewleka postępowanie, działa na własną niekorzyść, ponieważ wydłuża okres, w którym kapitał nie przynosi mu żadnego wynagrodzenia.

Warto też odnotować, że w sprawach kredytów spłacanych bezpośrednio w walucie obcej pozycja konsumenta pozostaje szczególnie mocna. Trybunał wprost odnotował problem braku jednorodności świadczeń przy kapitale wypłaconym w PLN i spłatach dokonywanych w CHF (art. 498 § 1 k.c.) oraz niemożność ustalenia momentu pełnej spłaty kapitału, pozostawiając tę kwestię ocenie sądu krajowego.

Co to oznacza dla Państwa sprawy?

Wyrok nie podważa nieważności umów zawierających klauzule abuzywne ani prawa do zwrotu świadczeń nienależnych. Przedmiotem orzeczenia była wyłącznie technika rozliczenia wzajemnych roszczeń, a i w tym zakresie Trybunał niczego nie przesądził, odsyłając do prawa polskiego.

Sentencja w brzmieniu „nie stoją na przeszkodzie” bywa przedstawiana przez sektor bankowy jako aprobata rozliczenia saldowego. Jest to interpretacja nieuprawniona. Trybunał nie opowiedział się po żadnej ze stron sporu doktrynalnego, potwierdził brak prawa banku do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, ustanowił obowiązek pouczenia konsumenta i wzmocnił jego ochronę kosztową.

Jeżeli prowadzą Państwo sprawę przeciwko bankowi, nie ma powodu do niepokoju ani do zmiany przyjętej strategii procesowej. Monitorujemy orzecznictwo na bieżąco i dostosowujemy argumentację w każdej sprawie indywidualnie. W razie pytań zachęcamy do kontaktu z Kancelarią lub z pełnomocnikiem prowadzącym Państwa sprawę.

Niniejszy materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie.

Kategorie Sprawy frankowe